sobota, 4 stycznia 2014

Zjeść czy nie zjeść?

Wystające żebra, kości biodrowe, nogi i ręce jak patyki, coraz więcej nastolatek chce właśnie tak wyglądać. Na zdjęciach ciągle widzą wychudzone dziewczyny i myślą sobie, że to jest okej, że jeśli będą tak wyglądały ich życie się odmieni, stanie się lepsze..Jednak wcale tak nie będzie, wychudzone do granic możliwości ciało wręcz odpycha, wygląda niezdrowo i nienaturalnie. Ludzie zamiast myśleć 'oh, świetnie wyglądasz', bedą mówili 'ej, nic ci nie jest? nie wyglądasz najlepiej'. Nie mówię już o licznych problemach zdrowotnych, które mogą być skutkiem takie wygłodzenia organizmu.
To smutne, że media coraz częściej promują taki wygląd, aktorki o większej masie znikają z ekranów naszych telewizorów i zastępują je młode, szczupłe dziewczyny. Jasne, że grube również nie jest piękne, ale warto pamiętać, że nie wolno się zapędzić w swojej diecie, trzeba wiedzieć, kiedy przestać, bo gdy przekroczy sie pewne granice, bardzo łatwo można popaść w anoreksje. Jest to bardzo groźna choroba, ciężko się do niej przyznać, więc naprawdę zastanówcie się czy warto wyglądać jak kościotrup i zniszczyć sobie zdrowie tylko by wyglądać jak dziewczyny z tumblra, czy instagrama, które wrzucają do sieci pełno swoich zdjęć, aby pokazać Wam, że są niby lepsze, ale tak naprawdę nie są i pewnego dnia to zrozumieją.
Też mam gorsze dni i gdy patrze na te wszystkie fotki też sobie myślę 'ej, zrób coś ze sobą, zobacz jak one wyglądają', ale potem uświadamiam sobie, że to jakiś pęd za niczym, że piękne ciało kiedyś przeminie, że wolę się cieszyć życiem, niż ciągle liczyć kalorie.
W takim razie, mam nadzieję, że ta przemowa uderzy do głowy komuś, kto się właśnie głodzi i zrozumie, że to nieważne, że trzeba kochać swoje ciało jakim jest, a nie je karać.
A co Wy o tym myślicie? Może ktoś z Was coś takiego przeżył?

czwartek, 2 stycznia 2014

Hity 2013

W ostatnich dniach, oglądając telewizję, coraz częściej spotykam się z różnymi zestawieniami piosenek, które królowały w radiu w ubiegłym roku, więc wpadłam na pomysł, że również wybiorę 10 piosenek, które najbardziej zapadły mi w pamięci.

środa, 1 stycznia 2014

Nowy Rok !

Wczoraj sylwester, wesoła zabawa z przyjaciółmi, tańce do późnego wieczora, a to wszystko po to, by pożegnać stary, 2013 rok. Tamten rok nie był dla mnie jakoś specjalnie wyjątkowy, poznałam kilku ciekawych ludzi, zobaczyłam parę nowych miejsc, ale to nic wielkiego. Liczę, że coś niesamowitego przeżyję w właśnie rozpoczętym, nowym roku. Niektórzy mówią, że jak nowy rok to i nowe życie, ale ja tak nie uważam, zmieniła się tylko cyfra w kalendarzu, a nie nasze życie, to my  możemy je zmienić, jeśli tak sobie postanowimy. A co do postanowień, to pewnie każdy z Was przygotował sobie kilka, przyznam, że ja również. Oto one :

  • nauczyć się gotować - mimo, że za parę dni kończę 15 lat, to umiem ugotować jedynie wodę w czajniku, więc coś jest chyba nie tak. Już niedługo zrobię swoje pierwsze danie, myślę, że będzie to lasagne. Efekty mojej pracy na pewno przedstawię na blogu.
  • schudnąć - nie jestem jakoś przesadnie gruba, ale kilka kilogramów przydałoby się zrzucić, że mieć bardziej płaski brzuch i wgl, jednak wiem, że nie mogę przesadzić :)
  • zmienić wizerunek - mam tu na myśli lekką zmianę fryzury i stylu ubierania. Coraz częściej podoba mi się taki street look, więc może pójdę w tym kierunku, ale to wszystko się okaże.
A tak na koniec, z okazji tego Nowego Roku chciałabym Wam życzyć samych radosnych dni, spędzonych z prawdziwymi, wiernymi przyjaciółmi, wielu ciekawych przygód, zwiedzenia wszystkim miejsc, jakie tylko chcecie i spełnienia nawet najskrytszych marzeń.
Pozdrawiam :))

Witajcie !

Jestem Victoria Sanchii, oczywiście nazwisko jest fikcyjne, nie chcę się na razie ujawniać. Założyłam tego bloga, bo parę dni temu z przyjaciółkami siedziałyśmy i oglądałyśmy jakieś vlogi na youtubie i pomyślałyśmy, że może my też coś takiego zrobimy, jednak nie miałyśmy żadnego pomysłu o czym to by mogło być, więc postanowiłam, że sama założę bloga i będę pisała tu różne moje przemyślenia, to co mnie interesuje i tak dalej..Wiem, że każdy ma swoje życie i bez sensu jest czytać o czyimś, no ale było by mi bardzo miło, gdyby chociaż parę osób czytało to, co piszę. Zawszę odwdzięczę się za każdą obserwację i komentarz..
Mam nadzieję, że Wam się spodoba i zostaniecie :))